czwartek, 3 maja 2012

New in closet

W Paryżu nie mogło sie obejść bez zakupów oczywiście. Odwiedziłam paryski H&M w którym kupiłam spódnice i bluzkę ze zniżką 2 euro. Mięta jest moim ulubionym kolorem tego sezonu. Wiem że jest na nia totalny szał ale co ja poradzę że jestem taka przewidywalna. Bluzka, spódnica i jeszcze do tego bransoletka i jestem zaopatrzona w miętę do końca lata.

Wreszcie zdecydowałam sobie kupić koturny i to od razu 2 pary za jednym zamachem. Jedne bardziej eleganckie ( tak się nimi cieszę że i tak je nosze praktycznie do wszystkiego) drugie totalnie letnie ze sznurka. Planuję jeszcze zakup botków zakrytych na koturnie, ale o tym pomyślę albo podczas wyprzedaży albo dopiero w czasie jesieni. 






T-shirt-H&M/skirt-H&M/first shoes-Centro/second shoes-Deichmann

4 komentarze:

  1. piękne zdobycze :)również uwielbiam miętowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze koturny są niesamowite <3

    OdpowiedzUsuń