środa, 22 lutego 2012

A day of my life

Przepraszam Was za tak długą nieobecność ale dużo się działo! Wreszcie może moje zycie nabierze tempa. Otóż nie będę owijać w bawełnę. Byłam w weekend na castingu do ceremonii przedmeczowych euro 2012 z przekonaniem ze sie tam wcale nie dostanę. A jednak się udało! Dla mnie to super przygoda, myślałam już że do wakcji będe jedynie siedzieć nad ksiązkami a tu proszę, co tydzień treningi, masa nowych ludzi i nowe doświadczenia taneczne. No i mam wejście na wszystkie mecze w moim mieście za darmo. (Nie nie mogę tych biletów odsprzedać, tak wiem że byłoby fajnie ;D) Strasznie się cieszę. 
Znowu bez normalnych zdjęć. Dzisiaj mam foty z przygotowań do walentynek w naszej szkole. Akurat wtedy przypadł nam dyżur, czyli jedyny dzień w roku szkolnym kiedy to jesteś w szkole ale nie bierzesz udziału w lekcji ;) Siedzisz albo latasz do pokoju nauczycielskiego załatwiać codzienne sprawy szkoły. Było śmiesznie i fajnie ;)






 miałyśmy przynajmniej zajęcie. napisałyśmy walentynki chyba dla całej szkoły. patrząc na to zdjęcie nadal mam wątpliwości czy chodzę do 1 liceum czy do 1 podstawówki...;)

 miało być lookbookowo. ale spódnicę musiałam sfotografować!
 tak samo jak te spodnie!


no i jeszcze zdjęcia z samowyzwalacza ;)

 i jeszcze zdjęcie z castingu


legginsy-h&m kids
buty-HD
koszula-stradivarius
bluza-cubus

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te spodnie z flagą USA piękne

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń