niedziela, 5 lutego 2012

See you in Cambodia

Dzisiaj dodaję Kambodżę. Więcej zdjęć, najwięcej wrażeń. Wizyta w największym zespole świątynnym na świecie. Enjoy!




 spódnica to przypadek, musiałam kupić cokolwiek co mi zasłaniało kolana ponieważ inaczej nie wpuszczają do światynii w środku

 zachód słońca jak z króla lwa

 to jeszcze Tajlandia

7 komentarzy:

  1. Chce mi się płakać, oglądająć takie zdjęcia i widząc śnieg za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódnica to bardzo fajny przypadek! ;)
    Mam podobne malinowe szorty <3

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazałaś akurat tę drugą stronę Kambodży, ale piękne te świątynie!
    Zachęcam do obserwacji, pozdrawiam
    Letasha

    OdpowiedzUsuń
  4. oojeeej zazdroszczę! :)
    śliczne włoski!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne zdjecia!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjny blog ; )

    Ada xoxo
    http://apparel-hunter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń